Get Well Toruń - Cash Broker Stal Gorzów 44:46

Zawodnik

Get Well Toruń - Cash Broker Stal Gorzów 44:46

 

W jedynym spotkaniu PGE Ekstraligi, które zostało rozegrane w ramach I kolejki zgodnie z planem, drużyna Get Well Toruń przegrała na MotoArenie z ekipą Cash Broker Stali Gorzów 44:46. Najwięcej punktów dla "Aniołów" zdobyli Greg Hancock i Adrian Miedziński. Goście dysponowali piątką mocnych seniorów, którzy razem uzbierali 44 "oczka", ale bohaterem meczu został Martin Vaculik - zdobywca czternastu punktów. Słowak jedynej porażki doznał dopiero w ostatnim biegu zawodów, ale jego dwa "oczka" przypieczętowały wygraną gości.

Drużyna Get Well Toruń znakomicie rozpoczęła spotkanie. W pierwszym wyścigu Greg Hancock "założył" Nielsa Kristiana Iversena, a Michael Jepsen Jensen starał się atakować Duńczyka, jednak przyjechał na metę tylko przed Krzysztofem Kasprzakiem. Niespodziankę sprawili w drugim biegu toruńscy młodzieżowcy: Igor Kopeć-Sobczyński i Daniel Kaczmarek pokonując podwójnie młody duet gorzowski: Hubert Czerniawski - Rafał Karczmarz. Riposta gości była jednak natychmiastowa: Przemysław Pawlicki i Martin Vaculik po doskonałym starcie nie dali szans wychowankom Apatora: Adrianowi Miedzińskiemu i Pawłowi Przedpełskiemu. W czwartym wyścigu pewnie zwyciężył Bartosz Zmarzlik, a Chris Holder na pierwszym łuku miał problemy z Czerniawskim. Przed regulaminową przerwą "Anioły" prowadziły 13:11.

Przewaga torunian wzrosła do sześciu punktów dzięki podwójnemu zwycięstwu Przedpełskiego i Miedzińskiego nad najsłabszym tego dnia duetem gości Iversen - Kasprzak. Jednak gorzowianie znowu skontrowali. Pawlicki i Vaculik już na starcie zdecydowanie wyprzedzili Holdera. W siódmym biegu Hancock dość pewnie pokonał Zmarzlika, a Jensen nie miał problemów z Karczmarzem. Przed drugą regulaminową przerwą "Anioły" prowadziły 23:19.

Następne trzy biegi zakończyły się remisami. Najpierw wreszcie wygrał Holder, ale Kaczmarek nie utrzymał trzeciego miejsca przed Iversenem. W dziewiątym wyścigu ze startu uciekł Vaculik, ale Jensen i Hancock pokonali Pawlickiego. Jak się później okazało, była to jedyna porażka tego dnia wychowanka Unii Leszno. W dziesiątym biegu natomiast Miedziński odparł wszystkie ataki Zmarzlika, ale Przedpełski nie poradził sobie z Czerniawskim. Być może to był właśnie punkt, który w ostatecznym rozrachunku zadecydował o zwycięstwie gorzowian na MotoArenie. Po dziesięciu biegach nadal jednak prowadzili gospodarze - 32:28.

W jedenastym wyścigu na nieszczęście torunian przebudził się Kasprzak, który wspólnie z Pawlickim pokonali Jensena i niespodziewanie bardzo słabego tego dnia Holdera. W meczu notowaliśmy remis po 33. "Anioły" po raz ostatni odzyskały prowadzenie po biegu dwunastym wygranym w stosunku 4:2 przez Miedzińskiego i Kopeć-Sobczyńskiego nad Iversenem i Karczmarzem. Wyścig był powtarzany, gdyż po starcie upadł "Miedziak". W powtórce zanosiło się nawet na podwójne zwycięstwo torunian, ale inteligenty Duńczyk ładnym atakiem minął juniora i do końca ścigał seniora Get Well. Po trzynastym biegu po raz pierwszy na prowadzenie wyszli goście dzięki podwójnemu zwycięstwu Vaculika i Zmarzlika nad Przedpełskim i Hancockiem. O wyniku spotkania miały zadecydować wyścigi nominowane.

W pierwszym z nich o wygraną walczyli Pawlicki z Holderem, a trzeci przez długi czas jechał Jensen. Polski senior Cash Broker Stali poradził sobie z Australijczykiem, a toruński Duńczyk stracił jeden punkt na rzecz swojego rodaka Iversena. Przed ostatnim biegiem goście prowadzili zatem różnicą czterech punktów. Po starcie do piętnastego wyścigu zanosiło się na podwójne zwycięstwo gorzowian, ale atakujący Hancocka Zmarzlik zanotował upadek i został wykluczony. W powtórce start po raz szósty w meczu wygrał Vaculik i nawet skuteczna akcja Amerykanina nie pozbawiła gości wygranej. Słowak przyjechał do mety drugi przed Miedzińskim zapewniając dwupunktowe zwycięstwo Cash Broker Stali.

Po stronie Get Well praktycznie wszyscy seniorzy mogli pojechać lepiej. Greg Hancock wygrał trzy wyścigi, ale w ważnym trzynastym biegu przyjechał czwarty bez walki. Środek zawodów należał do Adriana Miedzińskiego, ale pierwszy i ostatni bieg pojechał bezbarwnie. Mocno zawiedli Chris Holder i Paweł Przedpełski, którzy wygrali po jednym wyścigu, ale tylko Australijczyk jeszcze dwa razy pokonywał zawodnika gości. Jedynki przywoził Michael Jepsen Jensen, ale łącznie pokonał tylko trzech rywali. Na pewno nie zawiedli toruńscy juniorzy, którzy pokonali tych gorzowskich 7:1 (drugi punkt Czerniawski przywiózł na Przedpełskim).

Cash Broker Stal Gorzów - 46:
1. Niels Kristian Iversen - 7+1 (2,1,1*,2,1)
2. Krzysztof Kasprzak - 4+1 (0,0,2,2*)
3. Przemysław Pawlicki - 12 (3,3,0,3,3)
4. Martin Vaculik - 12+2 (2*,2*,3,3,2)
5. Bartosz Zmarzlik - 9+1 (3,2,2,2*,w)
6. Rafał Karczmarz - 0 (0,0,0)
7. Hubert Czerniawski - 2+1 (1,0,1*)

Get Well Toruń - 44:
9. Greg Hancock - 10+1 (3,3,1*,0,3)
10. Michael Jepsen Jensen - 5 (1,1,2,1,0)
11. Adrian Miedziński - 9+1 (0,2*,3,3,1)
12. Paweł Przedpełski - 5 (1,3,0,1)
13. Chris Holder - 7+1 (1*,1,3,0,2)
14. Igor Kopeć-Sobczyński - 4 (3,0,1)
15. Daniel Kaczmarek - 4+1 (2*,2,0)

Bieg po biegu:
1. (58,45) Hancock, Iversen, Jensen, Kasprzak 4:2
2. (58,17) Kopeć-Sobczyński, Kaczmarek, Czerniawski, Karczmarz 5:1 (9:3)
3. (57,91) Pawlicki, Vaculik, Przedpełski, Miedziński 1:5 (10:8)
4. (57,56) Zmarzlik, Kaczmarek, Holder, Czerniawski 3:3 (13:11)
5. (58,52) Przedpełski, Miedziński, Iversen, Kasprzak 5:1 (18:12)
6. (58,05) Pawlicki, Vaculik, Holder, Kopeć-Sobczyński 1:5 (19:17)
7. (58,06) Hancock, Zmarzlik, Jensen, Karczmarz 4:2 (23:19)
8. (59,00) Holder, Kasprzak, Iversen, Kaczmarek 3:3 (26:22)
9. (58,05) Vaculik, Jensen, Hancock, Pawlicki 3:3 (29:25)
10. (59,01) Miedziński, Zmarzlik, Czerniawski, Przedpełski 3:3 (32:28)
11. (58,65) Pawlicki, Kasprzak, Jensen, Holder 1:5 (33:33)
12. (58,99) Miedziński, Iversen, Kopeć-Sobczyński, Karczmarz 4:2 (37:35)
13. (58,31) Vaculik, Zmarzlik, Przedpełski, Hancock 1:5 (38:40)
14. (59,19) Pawlicki (A), Holder (B), Iversen (C), Jensen (D) 2:4 (40:44)
15. (59,00) Hancock (A), Vaculik (B), Miedziński (C), Zmarzlik (D - w/u3) 4:2 (44:46)

Sędzia: Tomasz Proszowski
Widzów: ok. 14000
NCD - 57,56 s uzyskał w biegu 4. Bartosz Zmarzlik (nowy rekord toru)