Przed ostatnią kolejką sezonu zasadniczego PGE Ekstraligi znamy już drużyny, które powalczą w fazie finałowej tych rozgrywek, ale nadal niewiadomy pozostaje układ par ćwierćfinałowych. Tylko ekipa Motoru Lublin jest pewna pierwszego miejsca, a pozostałe pięć drużyn nadal walczy o jak najlepsze rozstawienie przed najważniejszą częścią sezonu 2022. Co oczywiste, nie wszystkie kombinacje zespołów na miejscach 2-6 są możliwe, ale sporo opcji nadal jest dostępnych. Wiemy ponadto, że drużyna For Nature Solutions Apatora Toruń przystąpi do play-off najwyżej z trzeciego, a najniżej – z szóstego miejsca, a możliwymi naszym rywalami w ćwierćfinale są lublinianie, częstochowianie lub gorzowianie. Zapraszamy na krótką analizę układów par play-off z naszego punktu widzenia.

W kończącej sezon zasadniczy, XIV kolejce PGE Ekstraligi, odbędą się cztery mecze, ale starcie Zooleszcz GKM-u Grudziądz z Arged Malesą Ostrów Wlkp. nie będzie miało żadnego wpływu na kształt tabeli ligowej. Niezależnie od wyniku tego starcia, grudziądzanie zajmą siódme miejsce i utrzymają się w PGE Ekstralidze, a ostrowianie spadli już do Nice 1. Ligi Żużlowej.

W pozostałych meczach XIV kolejki PGE Ekstraligi zmierzą się ze sobą:

piątek, 5 sierpnia 2022
Fogo Unia Leszno – zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa (pierwszy mecz – 46:44)

niedziela, 7 sierpnia 2022
For Nature Solutions Apator Toruń – Betard Sparta Wrocław (pierwszy mecz – 31:59)
Motor Lublin – Moje Bermudy Stal Gorzów (pierwszy mecz – 46:44)

Tabela PGE Ekstraligi przed XIV kolejką sezonu zasadniczego wygląda tak: https://speedwayekstraliga.pl/

Teoretycznie torunianie najwyżej na trzecim miejscu przed play-off, ale jest to ekstremalnie mało realne

Przed fazą play-off drużyna „Aniołów” może zająć najwyżej trzecie miejsce pod warunkiem zwycięstwa z bonusem nad wrocławianami i wysokiej porażki gorzowian w Lublinie. Wówczas ekipy For Nature Solutions i Moje Bermudy Stali zrównają się punktami (po 20), a żadna inna drużyna nie może już uzbierać takiej liczby punktów. W dwumeczu toruńsko-gorzowskim padł idealny remis, zatem bonus nie został przyznany. W takiej sytuacji, o wyższym miejscu w tabeli decydować będzie bilans małych punktów z całego sezonu. W tej chwili zawodnicy z lubuskiego są lepsi od nas o 81 małych punktów, zatem zakładając wygraną „Aniołów” z bonusem, czyli różnicą co najmniej 29 punktów, to ekipa gorzowska musiałaby przegrać w Lublinie różnicą co najmniej… 53 punktów (18:71)! Każde wyższe zwycięstwo „Aniołów” oczywiście pomniejsza rozmiary koniecznej porażki gorzowian, ale… Potraktujmy te rozważania w kategoriach czysto matematycznych, śmiesznych wyliczeń i popatrzmy na zdecydowanie bardziej realne scenariusze.

Czwarte miejsce przed play-off w zasięgu ręki

Do zajęcia czwartego miejsca w tabeli przed fazą play-off wystarcza nam remis w starciu z wrocławianami. Wówczas uzbieramy łącznie 18 punktów i zrównać z nami mogą się tylko leszczynianie, ale to my mamy lepszy bilans w dwumeczu w sezonie zasadniczym. Zwycięstwo za dwa punkty oznacza dla nas dokładnie to samo co remis, a wygrana z bonusem otwiera opisane powyżej teoretyczne możliwości awansu na trzecie miejsce.

Zajęcie czwartego miejsca po sezonie zasadniczym oznacza starcie z trzecim zespołem, czyli z Moje Bermudy Stalą Gorzów lub zielona-energia.com Włókniarzem Częstochowa. Możliwe scenariusze walki o drugą lokatę opisujemy poniżej.

Porażka na Motoarenie może mocno skomplikować nasze położenie przed play-off

Przegrana z zespołem Betardu Sparty w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego na pewno spowoduje spadek w tabeli za dolnośląską ekipę na miejsce co najwyżej piąte. Co więcej, jeśli wówczas leszczynianie pokonają częstochowian, to spadniemy na miejsce szóste.

Piąta pozycja to ćwierćfinałowe starcie z drugim zespołem po sezonie zasadniczym, którym mogą być częstochowianie lub gorzowianie. Zdecydowanie bliżej zajęcia tej pozycji jest zespół z województwa śląskiego, który wprawdzie jedzie do Leszna i ma na koncie domową porażkę z tą ekipą, ale drużyna lubuska wybiera się do Lublina, także po przegranej na swoim torze… Jeśli gorzowianie nie wygrają, to prawie na pewno i tak zajmą trzecie miejsce. Na drugą lokatę awansują tylko w przypadku wygranej w Lublinie za dwa punkty i porażce częstochowian w Lesznie albo wygranej za trzy „oczka” w lubelskim i co najwyżej remisie „Lwów” w Wielkopolsce. W parze częstochowsko-gorzowskiej też mamy idealny remis, dlatego decydować będą małe punkty. Obecny bilans to 31 „oczek” na korzyść zielona-energia.com Włókniarza. Skomplikowane zależności, ale niezwykle ważne dla końcowego układu tabeli po sezonie zasadniczym.

Jeśli nasza drużyna spadnie na szóste miejsce, to w ćwierćfinale spotkamy się z Motorem Lublin.

Znacznie więcej wiedzieć będziemy po piątkowym starciu leszczyńsko-częstochowskim. Wówczas zaktualizujemy nasze teoretyczne rozważania.