W czwartek Paweł Przedpełski doznał kontuzji w meczu ligi szwedzkiej. Zawodnik eWinner Apatora wrócił do Polski, gdzie w niedzielę przeszedł szczegółowe badania. Torunianina czeka przerwa w startach, jednak nie tak długa, jak się to pierwotnie wydawało.

– Moja przerwa od żużla potrwa około dwa tygodnie. Mam złamaną kość przedramieniową oraz śródstopie. Większym problemem jest oczywiście ręka, ale szczęście w nieszczęściu, że obecnie można to leczyć na wiele sposobów, dlatego jestem pełny optymizmu jeśli chodzi o moją rekonwalescencję. Na pewno nie wystąpię w meczu w Częstochowie, ale zrobię wszystko, by na Gorzów być w pełni sił. Wiemy jak ważne jest to dla nas spotkanie, dlatego zrobię wszystko, by być w pełni gotowy do tych zawodów – powiedział nam Paweł Przedpełski.

Zawodnikowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. #RazemSilniejsi!