Orzeł Łódź pokonał w Ostrowie miejscową Arged Malesa TŻ Ostrovię 46:44 i wspólnie z zespołem eWinner Apatora Toruń pozostaje niepokonany u siebie w tegorocznych rozgrywkach eWinner 1. Ligi Żużlowej. Pozostałych sześć ekip doznało co najmniej jednej porażki na własnym torze. Nic więc dziwnego, że w tabeli liderują torunianie przed łodzianami. W następnej kolejce ligowej, “Anioły” jadą na łódzką Motoarenę. Być może wówczas pozostanie już tylko jeden niepokonany u siebie zespół.

W sobotnim meczu drużyn z Ostrowa i Łodzi znakomicie pojechał Nicolai Klindt, który zdobył czysty komplet w pięciu startach, ale niestety wobec słabej postawy Grzegorza Walaska i Rafała Okoniewskiego oraz wręcz fatalnej ostrowskich juniorów, to łodzianie wywieźli komplet punktów z Wielkopolski. Ostrowian nie uratował tym razem Jonas Jeppesen, który na torze pojawił się tylko dwukrotnie i zdobył jeden punkt.

W tabeli eWinner 1. Ligi Żużlowej drużyna Orła zbliżyła się do “Aniołów” na trzy punkty, ale w przypadku prawdopodobnej niedzielnej wygranej eWinner Apatora Toruń nad Lokomotivem Daugavpils, ta przewaga urośnie do sześciu punktów. Ewentualne zwycięstwo w Łodzi zapewni torunianom pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym i być może już awans do Speedway Ekstraligi.