Trener eWinner Apatora Toruń sprawdzał, jak działa maszyna do ćwiczenia refleksu wykonana przez miejscowego magika. – Mamy takiego MacGyvera, który potrafi zrobić coś z niczego – mówi Tomasz Bajerski.


Kim jest MacGyver, nie wiemy. Mamy natomiast informację, że jego maszyna (na zdjęciu poniżej) działa. – To, co ja sprawdzałem, to na razie szkielet urządzenia – wyjaśnia trener eWinner Apatora. – To wszystko będzie jeszcze ładnie obudowane, tak żeby zawodnik faktycznie czuł, że siedzi na motocyklu i czeka na starcie, aż taśma pójdzie w górę. Zresztą tam taśma jest i działa perfekcyjnie.

Maszyna do refleksu ma mieć różne bajery. – Ma być przycisk, który zawodnik będzie dotykał kciukiem, a wyniki jego ćwiczeń będą wpadały do komputera. Przez kciuk będzie następowało logowanie do systemu. Dzięki temu będę wiedział, kto i jak pracował. Urządzenie ma być w klubie i każdy będzie mógł przyjść i spróbować swoich sił – komentuje Bajerski.

– Takich urządzeń do refleksu trochę jest. Zawodnicy znają taki aparat, w którym trzeba reagować na zapalające się światełka. Nasza maszyna będzie jednak bardziej atrakcyjna, z kierownicą, sprzęgłem, czegóż więcej chcieć. W sumie to wszyscy chcielibyśmy już jechać, ale nadal nie można. Mam jednak nadzieję, że prędzej czy później ruszymy – stwierdza trener Aniołów.

Źródło: www.polskizuzel.pl