W rozgrywkach eWinner 1. Ligi Żużlowej drużyna eWinner Apatora Toruń odjechała komplet 210 wyścigów, z których wygrała aż 109, 61 zremisowała i zaledwie 40 przegrała. Zdecydowanie więcej triumfów biegowych zanotowaliśmy na Motoarenie, a na wyjazdach przegraliśmy 25 z łącznie 40 wyścigów, z czego 11 razy podwójnie. U siebie doznaliśmy jedynie 24 biegowych porażek, w tym zaledwie pięć podwójnych. W kolejnym odcinku naszego podsumowania, przyjrzymy się wynikom wyścigów “Aniołów” w sezonie 2020 na torach eWinner 1. Ligi Żużlowej.

W całym sezonie zdecydowanie najlepiej radziliśmy sobie w wyścigach z udziałem naszych liderów. W biegach 14., 13. i 3. przywoziliśmy średnio ponad 4 punkty w każdym meczu. We wszystkich pozostałych nasza średnia była wyższa od trzech “oczek”, co w praktyce oznacza, że statystycznie wygrywaliśmy każdy bieg. Niestety, najniższe, choć też wysokie wyniki, notowaliśmy w wyścigach z udziałem juniorów. Miało to miejsce zarówno w meczach domowych, jak i wyjazdowych.

Na Motoarenie fantastycznie wychodził nam wyścig 7., który sześciokrotnie wygraliśmy podwójnie i raz 4:2 przeciwko ostrowianom. Fakt ten nikogo nie dziwi, gdyż wówczas ze strony gospodarzy startują żużlowcy z numerami 9. i 10., a więc, zgodnie z nowym regulaminem, praktycznie najmocniejsza para drużyny. Jeszcze w sześciu biegach przekraczaliśmy średnią czterech punktów. Najniższą średnią w domu zanotowaliśmy w biegu 12. – tylko 2,57. W tym wyścigu startuje wprawdzie junior, ale także lider drugiej pary z numerem 11., dlatego aż tak niski rezultat może być zaskoczeniem. Wyścig 11. to jedyny bieg, w którym na Motoarenie nie zdobywaliśmy średnio trzech punktów.

W spotkaniach wyjazdowych trzy wyścigi kończyły się naszymi statystycznymi porażkami. Najsłabiej radziliśmy sobie w wyścigu siódmym, który na obcych torach tylko dwa razy zremisowaliśmy i pięciokrotnie przegraliśmy, w tym dwa razy podwójnie. Po stronie gości jedzie wówczas junior, ale także lider trzeciej pary, czyli zawodnik z numerem 5., gdzie zawsze ustawiane są “armaty”. Słabo wypadaliśmy też w biegach 10., 12. i młodzieżowym. We wszystkich tych wyścigach jadą juniorzy, którzy na wyjazdach generalnie nie dokładali wielu punktów do dorobku drużyny.

Najlepiej natomiast w meczach wyjazdowych radziliśmy sobie w wyścigach 13. i 14. notując średnie na poziomie czterech punktów. Statystycznie wygrywaliśmy aż jedenaście biegów jadąc w roli gości, co i tak nie uchroniło nas od trzech minimalnych porażek.

Zanotowaliśmy łącznie 67 zwycięstw podwójnych, z czego 38 u siebie. Najczęściej – sześciokrotnie wygrywaliśmy na Motoarenie bieg 7., a po pięć razy – 3. i 10. Co ciekawe, tylko raz w stosunku 5:1 triumfowaliśmy w ostatnim biegu meczu i ani razu nie wygraliśmy drużynowo wyścigu 12.

Na uwagę zasługuje tylko 61 biegów zremisowanych, czyli mniej niż tych wygranych podwójnie.

W siedmiu biegach nie przegraliśmy ani razu 2:4 u siebie, a w pięciu dokonaliśmy tej sztuki także na wyjeździe. Żadnej porażki w takim stosunku nie doznaliśmy w biegach 12. i 13.

W całym sezonie, a więc w czternastu spotkaniach, tylko szesnaście razy przegraliśmy podwójnie, w tym zaledwie pięciokrotnie na Motoarenie! W jedenastu wyścigach domowych i siedmiu wyjazdowych nie zanotowano takiego wyniku. W pięciu biegach w ogóle nie przegraliśmy podwójnie.

Na szczególną uwagę zasługuje nasza postawa w końcówce meczów. W biegach 13., 14. i 15., czyli łącznie w 42 wyścigach przegraliśmy tylko po jednym razie w stosunku 2:4 w biegach nominowanych na wyjeździe! Nie dziwią zatem tak wiele bardzo wysokich zwycięstw i tylko trzy nikłe porażki na obcych torach.