Wielkimi krokami zbliżają się spotkania PGE Ekstraligi w sezonie 2021. Ku pokrzepieniu serc, wróćmy na chwilę do minionego sezonu, który spędziliśmy w eWinner 1. Lidze Żużlowej wygrywając zdecydowanie te rozgrywki. Naszym liderem był wówczas Jack Holder, który okazał się najlepszym żużlowcem całej ligi oraz, dość niespodziewanie, jednym z najlepszych zawodników PGE Ekstraligi w barwach wicemistrzów Polski z Gorzowa.

Australijczyk tylko dwukrotnie dojechał do mety na ostatnich pozycjach (w Daugavpils i w Ostrowie) i zanotował jeden defekt na prowadzeniu w Gdańsku. Jak widać, na Motoarenie, Jack Holder zaledwie dwa razy był trzeci w 34 biegach, wygrał 21 z nich i wykręcił znakomitą średnią biegopunktową na poziomie 2,765!

Australijczyk zanotował cztery mecze, w których nie przegrał z żadnym rywalem (w dwumeczu z tarnowianami, w Daugavpils oraz na Motoarenie przeciwko gdańszczanom). Kolejny komplet punktów stracił przez rzeczony już defekt u siebie, a w dwóch innych meczach przegrywał tylko po razie z rywalem.

Najmniej udane dla młodszego z braci Holderów było przegrane spotkanie w Ostrowie, a w Gnieźnie nie mógł wystąpić ze względu na kontuzję odniesioną w finale PGE Ekstraligi.

Jak ma za sobą rewelacyjny sezon, na który tak naprawdę niewielu liczyło. Zawodnik pokazał się ze znakomitej strony także w najlepszej lidze świata godnie reprezentując barwy wicemistrza Polski. Jack na pewno jest kandydatem na naszego lidera w tegorocznych rozgrywkach PGE Ekstraligi.