Już w piątek i sobotę, 2 i 3 października na toruńskiej Motoarenie odbędą się dwa finałowe turnieje Grand Prix. To właśnie w Grodzie Kopernika poznamy wszystkie rozstrzygnięcia tegorocznej rywalizacji o Indywidualne Mistrzostwo Świata. Przedstawiamy Państwu sylwetki żużlowców, którzy wystartują w tych zawodach. Na pierwszy ogień pójdzie nasza toruńska dzika karta – Jack Holder oraz dwaj rezerwowi: Wiktor Trofimow i Norbert Krakowiak.

Jack Holder

Jack Holder to 24-letni najmłodszy członek żużlowej australijskiej rodziny. Na żużlu ścigają się także jego dwaj starsi bracia: James i Chris – Indywidualny Mistrz Świata z 2012 roku. Przygodę ze speedwayem, wzorem swoich rodaków, Jack rozpoczynał od miniżużla, ale szybko przesiadł się na klasyczny motocykl i zaczął odnosić seryjne sukcesy na ojczystych torach. W końcu zdecydował się na wyjazd do Wielkiej Brytanii, gdzie robił systematyczne postępy. Za namową Chrisa, podpisał kontakt w Toruniu i nieprzerwanie od 2017 roku reprezentuje żółto-niebiesko-białe barwy. Po spadku toruńskiej drużyny do niższej ligi, bracia Holderowie nie zostawili klubu i walnie przyczynili się do powrotu “Aniołów” w szeregi najlepszych drużyn w kraju. W sezonie 2020 Jack jeździ również jako gość w Gorzowie, gdzie u boku Bartosza Zmarzlika stanowi o sile lubuskiej drużyny.

Dla Jacka Holdera występ w turniejach Grand Prix na Motoarenie to nagroda za znakomity sezon w toruńskich i gorzowskich barwach. Australijczyk jest najskuteczniejszym żużlowcem polskiej eWinner 1. Ligi Żużlowej i plasuje się w czołowej dziesiątce zawodników PGE Ekstraligi. Piątkowy turniej będzie dla niego debiutem wśród najlepszych jeźdźców globu. Czy Jack zapłaci frycowe? A może od razu, wzorem swojego debiutu w Ekstralidze w meczu “Aniołów” Lesznie, z przytupem dołączy do najlepszych żużlowców świata?

Wiktor Trofimow

Wiktor Trofimow to obecnie 21-letni żużlowiec pochodzący z Ukrainy, ale na arenie międzynarodowej reprezentujący Polskę. Zawodnik żużla nauczył się właściwie w Lesznie, ale wobec legendarnej już wielkiej konkurencji juniorskiej w tym klubie, zmuszony był szukać dla siebie miejsca w innym zespole. Wybór padł na Lublin i z perspektywy czasu przyznać trzeba, że była do decyzja właściwa.

Trofimow szybko stał się podstawowym juniorem Motoru i skutecznie wypełnił postawione przed nim zadanie, a więc pokonywał młodzieżowców rywali. Rozwijał się powoli, ale systematycznie, cały czas podnosząc swoje umiejętności i średnią biegopunktową. W końcu został powołany do polskiej kadry narodowej, a kilka tygodni temu, wraz z kolegami, zdobył złoty medal Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów. Pomimo dobrej postawy w lidze, jego Motor Lublin nie awansował do fazy medalowej, dlatego wychowankowi Unii Leszno pozostały już tylko imprezy indywidualne, a głównie młodzieżowe. W tym roku skończył już 21 lat, zatem to dla niego ostatnia szansa, aby zaistnieć w juniorskim speedwayu.

Trofimow nigdy nie startował w Grand Prix. Podczas toruńskiej rundy pełnić będzie rolę pierwszego rezerwowego. Czy dobrze prezentującemu się w tym sezonie zawodnikowi dane będzie wyjechać na tor?

Norbert Krakowiak

Norbert Krakowiak to 21-letni zawodnik klubu z Zielonej Góry. W swojej karierze zwiedził wiele klubów, był też w Toruniu, ale dopiero w Grodzie Bachusa pokazuje prawdziwe umiejętności i możliwości. Wspólnie z kolegami z formacji juniorskiej, zdobywa mistrzowskie tytuły na krajowym podwórku. Był również członkiem złotej reprezentacji Polski, która po raz siódmy z rzędu i trzynasty w historii, zdobyła złoty medal Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów. Krakowiak wyjechał tam tylko jeden raz na tor i zanotował upadek, ale złoty krążek należał mu się tak samo, jak pozostałym polskim żużlowcom.

Krakowiak na motocyklu wreszcie prezentuje się pewnie i szybko pokonuje łuki nawet trudnych torów. W tym sezonie kilkukrotnie dorzucał bardzo ważne punkty do dorobku drużyny zielonogórskiej. Postęp, jak zrobił od czasu pobytu w Toruniu, jest niesamowity. Żużlowiec z niepewnego i często upadającego młodzieżowca, stał się pełnowartościowym żużlowcem regularnie pokonującym nie tylko swoich rówieśników z drużyn przeciwnych, ale także coraz częściej seniorów rywali. Wobec nowych przepisów PGE Ekstraligi, po skończeniu wieku juniora, Krakowiak może z powodzeniem zająć miejsce zawodnika do lat 24 i być nie tylko statystą, ale ważnym ogniwem zespołu.

W Grand Prix Norbert nigdy nie startował jako pełnoprawny uczestnik. Czy wyjedzie na tor w Toruniu?